***
Delikatnie, uszyta z skrawek materiału, wzmocniona szwami Życia. Miała dwa szkliste guziki jako oczy, delikatne bujne brązowe włosy. Teraz była rozrywana przez dwóch samców. Każdy z nich ciągnął w swoją stronę by zdobyć jak najwięcej. Słychać było dźwięk rozdzieranego materiału.Darli ją na pół. Nie zwracali uwagi ile bólu jej zadają. Co ona mogła czuć. Mała, szmaciana lalka. Nie zauważyli jak bardzo ją już zniszczyli, w jakich strzępach była. Gdyby jeden odpuścił sobie, a drugi o nią zadbał, byłaby znów szczęśliwa, byłaby znów ładna i delikatna. Czułaby miłość, a nie ciągłą narastającą walkę. Jednak to były tylko jej marzenia, gdy w nocy, oba samce spały, a ona mogła szlochać. Mimo iż czuje rozdarcie to przez łzy często się uśmiecha, bo nareszcie komuś na niej zależy, a ona ich tak bardzo kocha.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz