środa, 18 września 2013

Mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje

Czeka Cię piekło, ja w swoim jestem odkąd
Mimo słońca ulice zaczęły moknąć
Zabiorę Cię tam złotko, pójdziemy prosto tak
A twoje oczy to już nie moje okno na świat


Słyszała jego bolące słowa, który raniły jej serce. Łzy nie przestawały płynąć jej po policzku, miała wszystkiego dość, nienawidziła go za to co mówił. Nie wytrzymała. Zaciskając dłonie w pięści podeszła do niego. Mocniejszym pchnięciem przycisnęła go do ściany, patrzyła w jego groźny wzrok i namiętnie wpiła się w jego usta. Był to ostry, wręcz brutalny, ostatni pocałunek. Chciała móc trwać z nim tak wiecznie. Przerwała na chwilę pocałunek i spojrzała na jego twarz, która była parę centymetrów od jej.

I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz
A tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć

- Zamknij się już. - Wysyczała mu w usta. Zajrzała w jego niebieskie tęczówki, które zmniejszyły się ustępując miejsca dużym źrenicom. Widziała w nich miłość, złość, euforię, wściekłość i strach. Wszystkie uczucia mieszały się. Wzięła pistolet z stolika obok. Dala mu do reki i wycelowała w swoje serce. Nie płakała, a w jej oczy były beznamiętne. Jej twarz nie wyrażała żadnych emocji.

Mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje

- Zrób to. - Spojrzała poważnie na niego. - Błagam. - Szepnęła na co on tylko kręcił głową. Nie chciał tego robić, za bardzo ją kochał, by sprawić jej krzywdę, by ją zabić. Patrzył w jej brązowe, ciemne oczy. Był pewny, że ona też go kocha, widział to wyraźnie. Zaczął walczyć w środku z samym sobą. Jego szybki oddech i kropelki potu na jego czole zdradzały jego strach i przerażenie.

I próbując złapać oddech, powiem 'Kocham Cię' ostatni raz już

- Zamknij oczy. - Wyszeptał. Nie chciał by ona na to patrzyła. Miał łzy w oczach i czuł gulę w gardle. Pocałował ją ostatni raz w czółko, tak jak to zawsze robił by pokazać jej, że jest obok. Szybkim ruchem i drżącymi dłońmi, zabrał pistolet z jej serca i strzelił sobie w głowę wyszeptując bezgłośne "kocham Cie".


__________________

Witam Was, po wakacjach. Chciałam bardzo przeprosić, że się długo nie odzywałam, jednak dużo się wydarzyło. U góry mam dla was miniaturkę, trochę smutna, ale pisana prosto z serducha.
Co u mnie? Jestem w 1 kl liceum. Wybrałam klasę psychologiczno-pedagogiczną. Mam niezły plan na przyszłość, jednak jest on związany z niektórą osobą. W szkole jest super, jednak dobija mnie 9 lekcji w środę xd
Aktualnie jestem chora ;_; i dokucza mi katar, więc mykam spać, a Wam, życzę miłego wieczoru.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz